Nie pisałam tak długo, że Wika już się poddała z ciągłym stękaniem o nową notkę :) A to wszystko przez te wakacje. Perspektywa wolnego czasu, parnych dni i końca nudy za bardzo mnie rozprasza ;) . No niestety, na żadne głębsze przemyślenia o sensie życia i tego typu sprawach nie mam nastroju :) Ale w każdym razie, wypadało napisać jakąś notę, w końcu ostatnią (przed 2 miesięczną przerwą) z Norwegii. No więc: UDANYCH WAKACJI LUDZIE :) POLAND I’M COMMIN’!!!