Zamykam się w moim własnym świecie, przy mojej własnej muzyce, z moimi własnymi myślami, marzeniami i planami. Ciepły wiosenny wieczór pachnący deszczem… Majowa pogoda bardzo kapryśna, w jeden dzień upał, w następny deszcz. Humor na koniec dnia dopisuje… Bujam gdzieś daleko na górze, nie chce na razie spadać… Sprzątając ostatnio w szafie, jak to zwykle bywa, znalazłam sporo ciekawych, starych listów, jakiś pamiętnik. „Ucz się Olgo, ucz, bo nauka to potęgi klucz” – Ewelina Greszkiewicz, na koniec 5 klasy. „…a jak masz tych kluczy dużo, to woźną zostaniesz”, wpadło mi na myśl + mały uśmiech, na wspomnienie mojej starej klasy. Weekend w doborowym towarzystwie Wiki. Wylegiwanie się na słońcu, bieganie na bosaka, po mocno zielonej trawie. Później siatka, piła i trochę ruchu :) Aż w końcu weekend musiał się, niestety skończyć… Powoli spadam na ziemię do rzeczywistości, która potrafi być kolorowa, trzeba się tylko o to postarać.

Nie trzeba być bogaczem,
by ofiarować coś cennego
drugiemu człowiekowi:
można podarować mu
odrobinę czasu i uwagi.
Dorothy Green

narcyzy.bmp