Ekhem, z tego miejsca chciałabym pozdrowić wszystkich fajnych ludzi, którzy coś dla mnie znaczą, pamiętają o mnie i ogolnie są the best :) Nie zacznę wymieniać, bo jeszcze o kimś zapomnę i może być skucha ;) Jestem pewna, że każdy raczej wie, czy znalazłby się na liście, czy nie. Tak więc: dzięki, że jesteście, robicie ten świat o wiele przyjemniejszym :* Olga


To chyba by było na tyle. Nie mam już nic więcej do powiedzenia. Tzn mam, ale brak mi ochoty, motywacji i czasu, żeby te wszystkie rzeczy pisac tutaj. Prawie 4 lata, niezły wynik :-) Żegnam Was w takim razie! Aloha! :-)
amfiprionka 2006-06-16 20:26:37
skomentuj (1)
Lords of the boards

Swietne uczucie, moc kontrolowac deske, slyszec skrzypiacy snieg i czuc "wiatr we wlosach". 6 godzin na desce wprawdzie wysysa z czlowieka wszelkie moce, ale wprowadza w blogostan wart duzo wiecej i oczywiscie poprawia humor ;-) Wieczor w cieplej kawiarence, nad filizanka goracej czekolady z cynamonowym sercem na wierzchu. I nic wiecej do szczescia mi nie potrzeba. Serce peklo, ale lyzeczka udalo mi sie je naprawic. A nad moim jeszcze pracuje, ale juz tylko pare malych odlamkow i bedzie cale. W takie dni, jak dzisiejszy, wszystko wydaje sie latwe. Easy like sunday morning.

amfiprionka 2006-03-12 15:39:37
skomentuj (1)
.
No i koniec. Została pustka i czarna dziura smutku. A z drugiej strony ulga. Nie ma już niepewności.
amfiprionka 2006-03-04 17:59:16
skomentuj (0)
Wieża melancholii

What if I got it wrong? Co za beznadziejne uczucie, niecierpie niepewności... Zżera mnie od środka, zaburza koncentracje i normalny tryb życia. Uff... męcząca. Za niedługo zostanie ze mnie wrak człowieka, jak tak dalej pójdzie. Ah naiwna jestem.
amfiprionka 2006-02-25 16:47:56
skomentuj (1)
Boys are stupid. Throw rocks at them.
A czemu? A bo tak. Poprostu. Nie uważam tak, naszła mnie tylko potrzeba napisania tego tutaj. A tak tylko.
amfiprionka 2006-02-23 21:42:41
skomentuj (1)
Dzień prostych przyjemności
Całodniowa wycieczka na sanki, nie robiłam tego od lat. Jak dobrze było pośmigać po polach zasypanych śniegiem i naszym śmiechem. Na koniec po prostu upaść na sypki puch i leżeć w bezruchu. Jak dobrze mieć oczyszczone myśli, zero zmartwień i po prostu cieszyć się chwilą. Potem zakończyć udany weekend filmem, gitarą, kartką + ołówkiem. Dawno nie było tak dobrze spędzonej niedzieli. Nie żałuję.
amfiprionka 2006-02-12 23:29:56
skomentuj (1)

księga gości

archiwum

2006
czerwiec
marzec
luty
2005
grudzień
listopad
październik
czerwiec
maj
marzec
styczeń
2004
grudzień
listopad
wrzesień
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień

linki

Mjuzik Mjuzik
Depeche Mode
Trang Foedsel
U2
Pidżama Porno
4FunTv
T. Love
Korn
HIM
Nightwish
System Of A Down
R.E.M
The Cranberries
Dżem
Red Hot Chili Peppers
MTV
Myslovitz

Gry
Gamershood
Helikopterek
Mini Gierki

(: Humorek :)
Mnichu
Liquidgeneration
Losux
SuperLaugh

Blogi
Tibby
Dolinka
Izzo

Różności
Tymbark
Teatr Rozrywki w Chorzowie

Copyright© 

by 

Olgisen